Pyszne, bardzo czekoladowe i wbrew pozorom wcale nie za słodkie. A przy tym robi się je stosunkowo prosto i szybko. Szczelnie zamknięte można spokojnie przechowywać przez kilka dni.

Składniki (na około 20-30 ciasteczek)
- 3/4 szklanki mąki pszennej (100 g)
- 4 łyżki kakao (50 g)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki cukru (ok. 140 g)
- szczypta soli
- 100 g miękkiego masła
- 2 jajka, roztrzepane widelcem
- cukier puder, do obtoczenia
Wykonanie
Mąkę, kakao, proszek do pieczenia i cukier mieszamy razem w dużej misce (lub misie miksera). Dodajemy miękkie masło i roztrzepane widelcem jajka. Całość zagniatamy. Ciasto można również wymieszać za pomocą miksera. Pamiętajcie tylko, aby użyć do tego celu końcówek do zagniatania zamiast tych standardowych do ubijania 😉. Ciasto będzie miękkie i lekko klejące.
Zawijamy je w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na około 30 minut.
Następnie formujemy małe kuleczki, obtaczamy je w cukrze pudrze* i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zachowujemy przy tym spore odstępy, ponieważ kuleczki rosną w trakcie pieczenia.
*Dla mnie dużo lepszą taktyką okazało się nabieranie ciasta małą łyżeczką, wrzucanie go do miski z cukrem pudrem i następnie formowanie kuleczki. Wydaje mi się, że w tej kolejności ciasto mniej przywiera do rąk.😉
Gotowe ciastka pieczemy w temperaturze 200 st. C (bez termoobiegu) przez około 10 minut.
Smacznego!

Przepis pochodzi z portalu „mojewypieki.com”
A ciasteczka te będą idealnym składnikiem pudełka prezentowego.
Sprawdź szczegóły TUTAJ
