Do ich wypieku możesz użyć patelni, którą podgrzewa się na gazie. Jeśli posiadasz indukcję, w sprzedaży dostępne są elektryczne opiekacze do orzeszków, których działanie przypomina gofrownicę.
Jeśli używasz patelni, pamiętaj, aby nagrzać ją dobrze z obu stron. Wkładając surowe ciasto, ściśnij rączki patelni i przytrzymaj przez 1 minutę, dzięki czemu ciasto rosnąc, dokładnie wypełni foremkę.
Orzeszki smaż, odwracając patelnię co 1-2 minuty. Ciasteczka są gotowe, gdy nabiorą złoto-brązowego koloru z obu stron.


Podobnie w opiekaczu. Nagrzej go do właściwej temperatury. Następnie wypełnij kulkami ciasta i zamknij, zapinając zacisk. Po 2-3 minutach (lub dłużej, w zależności od opiekacza) uchyl ostrożnie wierzch i sprawdź kolor orzeszków.
Ciasteczka możesz upiec nawet do tygodnia przed świętami. Napełnione kremem najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu. Nie musi to być lodówka – chłodna spiżarnia, garaż czy balkon będą wystarczające.
A jeśli chcesz mieć piękne i równiutkie ciasteczka, bez wystających skrawków ciasta — obejrzyj film 🙂
Przepis na przepyszne, tradycyjne orzeszki z czekoladą, znajdziesz tutaj: PRZEPIS
Orzeszki stwarzają nieskończone możliwości jeśli chodzi o ich napełnienie. Do kremu czekoladowego możesz dodać zmielone orzechy, płatki migdałów lub wiórki kokosowe. W środku możesz dodatkowo umieścić całe migdały (uwaga na zęby 🙂 ), namoczone rodzynki lub suszoną śliwkę. Te dwie ostatnie polecam dzień wcześniej namoczyć w alkoholu — najlepiej rumie lub mocnej nalewce — dzięki temu Wigilia w pracy będzie niezapomniana :D.
