Oryginalny przepis pochodzi ze strony bbc.co.uk
Pyszna.. lekka.. łącząca w sobie słodkość i kwaśność… a do tego przepięknie się prezentująca, rolada bezowo-cytrynowa stanowić będzie ozdobę nie tylko wielkanocnego stołu.

Beza:
- 5 białek
- 280 g cukru
- 50 g pistacji lub dowolnych orzechów (około, można użyć więcej)
Piekarnik nagrzewamy do 200 st.C, grzałka górna i dolna, bez termoobiegu. Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia.
Białka ubijamy mikserem na średniej prędkości. Gdy zauważycie, że powstała biała, dosyć sztywna piana zaczynamy dosypywać cukier. Powoli, po 1 łyżce, za każdym razem dokładnie ubijając białka.
Cały proces ubijania powinien zająć wam w sumie około 15 minut.
Gdy piana jest gotowa, wykładamy ją na wcześniej przygotowaną blaszkę, wyrównujemy i posypujemy z grubsza posiekanymi pistacjami.
Pieczemy przez 8 minut w temp. 200 st.C, następnie bez otwierania piekarnika zmniejszamy temperaturę do 160 st. C i dopiekamy jeszcze przez 15 minut.
Gotową bezę wyjmujemy i odstawiamy na 10 minut do wystudzenia. (Nie musimy jej zwijać jak w przypadku klasycznych rolad biszkoptowych, ponieważ beza pozostanie miękka i w dowolnym momencie zrolujecie ją bez żadnego problemu).
Gdy blat bezowy wystygnie, odwracamy go na kawałek papieru do pieczenia (wierzchem z pistacjami do dołu) i odrywamy papier, na którym beza się piekła.
Krem cytrynowy (lemon curd):
na 2-3 rolady lub do wykorzystania na później
- 100 g miękkiego masła
- 225 g cukru
- 5 żółtek
- 3 duże cytryny
proporcje na 1 roladę
- 50 g miękkiego masła
- 100 g cukru
- 3 żółtka
- 2 nieduże cytryny
Cytryny dokładnie myjemy. Na drobnej tartce ocieramy ich skórkę (tylko żółtą część, bez białej). Następnie wyciskamy sok z wszystkich 3 cytryn.
Zagotowujemy wodę w garnku.
W metalowej lub szklanej misce – takiej którą bez problemu możecie bezpiecznie ustawić na garnku, nad gotującą się wodą, mieszamy masło z cukrem. Dodajemy żółtka oraz otartą skórkę i sok z cyrtyn. Mieszamy.
Gdy woda się zagotuje ustawiamy miskę na garnku. Bardzo ważne jest, aby gotująca się woda nie dotykała dna miski, ponieważ wówczas zrobicie sobie cytrynową jajecznicę na parze :).
Cały czas mieszając podgrzewamy mieszankę do momentu aż zgęstnieje. Krem powinien mieć konsystencję niezbyt gęstego budyniu. Osiągniecie ją szybciej, jeśli woda w garnku będzie się mocno gotowała i wolniej, gdy woda będzie tylko lekko „szumieć”. W każdym razie potrzeba cierpliwości.
Gotowy krem przekładamy do słoika zostawiając około 2/3 szklanki. Można go przechowywać w lodówce przez około 2 tygodnie i zużyć np. do zrobienia kruchej tarty cytrynowej.
Bita śmietana:
- 300 g śmietanki 30 % lub 36%, dobrze schłodzonej
Śmietankę ubijamy na sztywno.
Składanie rolady:
Spód blatu bezowego smarujemy śmietanką i łyżką nakładamy krem cytrynowy. Gdyby już zdążył zastygnąć możecie go wstawić na kilka sekund do mikrofalówki, ale uwaga: krem nie może być bardzo gorący, bo rozpuści śmietankę.
Końcem łyżki robimy „esy-floresy”, aby nieco połączyć śmietankę z kremem.
Chwytając brzegi papieru do pieczenia powoli zwijamy roladę. Następnie zawijamy ją w papier (lub folię) i wkładamy do lodówki na około 15 minut, aby śmietanka i krem stężały. Po tym czasie rolada jest już gotowa do krojenia.
Rolada najładniej wygląda na świeżo. Po nocy w lodówce warstwa spodnia bezy straciła nieco objętości, co jest zjawiskiem jak najbardziej normalnym i nie wpływa w żaden sposób na jej smak :). Rolada robi się po prostu nieco bardziej „płaska”.
Zdjęcia, które widzicie zostały zrobione następnego dnia, więc sami możecie ocenić jej wygląd ;).
Smacznego!



