Domowa lemoniada to idealny przepis na upały. Jest prosta w przygotowaniu i orzeźwiająca. Wprawdzie zawiera cukier, ale jest całkowicie pozbawiona wszelkich chemicznych dodatków, które znajdziemy w większości gotowych napojów.
Mój pomysł na lemoniadę, to przelanie jej do małych buteleczek i ustawienie jako dekoracji słodkiego stołu.

Uwaga: przygotujcie na zapas, bo znika w pierwszej kolejności! 😊
https://youtu.be/J0KS1-fkEMY
Składniki
- 2 cytryny
- 1 limonka
- 4 łyżki brązowego cukru (do smaku)
- gałązka mięty
- 2-3 litry przegotowanej, wystudzone wody
Cytrynę i limonkę bardzo dokładnie myjemy i kroimy na niezbyt grube plasterki. (Jeżeli macie taką możliwość użyjcie owoców niewoskowanych.)
Pokrojone owoce przesypujemy do garnka lub dużego dzbanka, zasypujemy cukrem i przez chwilę ugniatamy za pomocą drewnianej łyżki, aby puściły sok.
Odstawiamy na 15-30 minut (jeżeli śpieszy się wam, możecie ominąć ten krok).
Po tym czasie owoce zalewamy wodą, dodajemy gałązkę mięty i mieszamy. Gotową lemoniadę chłodzimy w lodówce przez około 1-2 godzin.

Kilka uwag praktycznych:
- Lemoniada smakuje najlepiej, gdy jest bardzo mocno schłodzona. Można ją przygotować dzień wcześniej i przechowywać w lodówce.
- Ilość użytego cukru zależy od waszego gustu i smaku. Na każdym etapie przygotowania możecie dodać go więcej, jeżeli uznacie, że lemoniada jest za mało słodka. (Jeżeli przygotowuję lemoniadę dla dzieci, dodaję zazwyczaj dwukrotnie więcej cukru, lub nawet jeszcze więcej 😄).
- Ilość użytej wody zależy od wyprzedzenia z jakim przygotowujecie lemoniadę i wpłynie na smak lemoniady. Zasada jest prosta: im dłużej cytryny „moczą się” w wodzie, tym więcej wody możecie użyć.
- Jeżeli okazało by się, że lemoniada ma gorzki posmak od skórek, wystarczy odcedzić owoce, a lemoniadę rozcieńczyć wodą, dodając do smaku cukier i wyciśnięty sok z cytryny.




